archiwum publikacji

Sierpień 2019
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
« Lipiec
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1

25.07.2016|Ekologia

By drzew w miastach było więcej

foto - By drzew w miastach było więcej

Drzew w mieście brakuje, a jak się okazuje jeden stuletni buk produkuje rocznie 3500 kg tlenu - taka ilość umożliwia oddychanie dziesięciu osobom przez cały rok. Warto pamiętać, że ten sam buk pochłania rocznie nawet do 4800 g CO2, a to tylko wstęp do długiej listy korzyści, które mieszkańcom miast daje obcowanie z drzewami.  

 

Drzewa dla świeżego powietrza

Kiedy mówimy o dobroczynnych właściwościach wspomnianego wcześniej buka, powinniśmy zwrócić uwagę na istotny czynnik, jakim jest jego wiek. Wiekowe, dojrzałe drzewo wytwarza więcej tlenu i pochłania więcej CO2, niż drzewo młode. Dla porównania tyle samo tlenu, co stuletni buk, wyprodukuje (i tyle samo CO2 pochłonie) 1700 drzew 10-letnich, które jednak zajmują 265 razy większą powierzchnię. Wniosek nasuwa się sam. Lepiej dbać o drzewa, które od wielu lat rosną w miastach, niż je bez zastanowienia wycinać. Co więcej, lepiej je sadzić w pobliżu ulic, gdyż pochłaniają one nie tylko CO2, ale też tlenki azotu, ozonu i węglowodory aromatyczne, bedące szczególnie niebezpieczne dla zdrowia ludzi. Substancje te wnikając do płuc, przedostają się do krwiobiegu i znacząco szkodzą naszemu zdrowiu. Niebezpieczne cząsteczki produkowane są nie tylko przez samochody, ale też przez paleniska domowe np. w starych kamienicach, w których na potrzeby ogrzewania spalany jest węgiel, a czasem nawet śmieci. Drzewa w pewnym sensie neutralizują tego typu zanieczyszczenia, pochłaniając mniejsze cząsteczki, a jeśli chodzi o CO2 to nawet wtapiają go w strukturę drewna już na zawsze. Większe zanieczyszczenia z kolei i pyły, osiadając na liściach i gałęziach nie szkodzą już w takim stopniu człowiekowi. Niestety życie drzew przy samych ulicach utrudnia duże zasolenie gleby, spowodowane posypywaniem jezdni solą na zimę. W zasolonym środowisku z trudem mogą przeżyć tylko nieliczne gatunki drzew, a jak wiemy akurat przy ruchliwych ulicach najbardziej drzewa się przydają, gdyż tu panuje największe zanieczyszczenie. Jednak, gdy mówimy o wpływie "Entów" (przyp. red. bajkowe stwory - żyjące drzewa) na jakość życia w mieście, musimy podkreślić, że na ich obecności zyskuje nie tylko powietrze.

 

Drzewa dla równowagi

Z pewnością nie raz mieliście okazję spacerować po parkach i skwerach w centrum miasta. Być może odczuliście, że na terenach zielonych panuje nieco niższa temperatura. Wiąże się to nie tylko z zacienieniem, które pod koronami drzew jest dużo większe, ale też jest to kwestia wilgotności. W ciągu doby drzewa potrafią oddać 200 do 400 litrów wody w tzw. procesie transpiracji, czyli procesie parowania wody z nadziemnych części roślin. W efekcie na terenach zielonych nie występuje tzw. susza miejska. Może tu panować temperatura od trzech do ośmiu stopni Celsiusza niższa, niż w samym centrum miasta, co jest szczególnie odczuwalne w lecie. Z kolei w trakcie okresów deszczowych drzewa pochłaniają wodę, jednocześnie ją filtrując z zanieczyszczeń. To zjawisko nosi nazwę fitoremediacji. 

 

Drzewa dla relaksu 

Równie ważne jest działanie odprężające. Przebywanie na terenach zielonych ułatwia odpoczynek. Zarówno zieleń, jak i świeży wilgotny zapach sprzyja wypoczynkowi, a korony drzew skutecznie chronią nas przed bezpośrednim miejskim hałasem. Ponadto w koronach drzew znajdują dla siebie miejsce ptaki, czy świerszcze, których dźwięk wspomagany szumem liści - szczególnie o zmierzchu, pozwala nam się zrelaksować. Nie dziwią więc wyniki Globalnego Raportu Ogrodniczego Husqvarna 2012, wg którego zwiększenie powierzchni terenów zielonych jest najczęściej wymienianą potrzebą mieszkańców miast, przed drogami rowerowymi i parkingami. A skoro tak bardzo potrzebujemy drzew, to dlaczego w tej chwili jest ich tak niewiele?

 

My dla drzew

Być może dlatego, że mieszkańcy miast jeszcze nie do końca uświadamiają sobie znaczenie zieleni w miastach, a z punktu widzenia zieleni miejskiej - każde dodatkowe drzewo wiąże się jednak z potrzebą grabienia liści, czy podcinania, co generuje dodatkowe koszty. Jednak jeśli mieszkańcy byliby odpowiednio zdeterminowani, z pewnością wywalczyliby sobie zielone widoki przez okna. Jedną z możliwości jest chociażby zgłoszenie potrzeby sadzenia drzew w swoich dzielnicach w trakcie zbierania pomysłów na zagospodarowanie budżetów obywatelskich, które są coraz popularniejsze w polskich miastach. Zachęcamy, by nie czekać, aż ktoś za nas wykona tę pracę. Weźmy odpowiedzialność za swoją okolicę i zastanówmy się co możemy zrobić sami, by żyło nam się bardziej zielono, wśród drzew, czystszego powietrza i przyjemnej naturalnie miejskiej aury. 

Chcesz korzystać z Ciepła Systemowego?

Zapytaj dostawcę ciepła w swojej okolicy czy jest to możliwe