archiwum publikacji

Luty 2019
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
« Styczeń
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 1 2 3

26.01.2017|Ekologia

Energia czysta, jak diament

foto - Energia czysta, jak diament

Problem odpadów atomowych może zostać rozwiązany, dzięki nowej technologii opracowanej przez naukowców z Uniwersytetu w Bristolu, która odpady atomowe potrafi zmienić w diamentowe baterie. 

 

Niebezpieczne odpady atomowe

Problem odpadów atomowych spędza sen z powiek nie tylko ekologom. W wyniku produkcji energii w elektrowniach atomowych powstają radioaktywne odpady, których składowanie jest bardzo problematyczne. Możemy się przekonać jak dużym problemem jest ich zabezpieczenie przywołując nazwę „Onkalo” (z fińskiego „jaskinia”). Onkalo to miejsce w Finlandii, gdzie gromadzone będą odpady atomowe pochodzące z elektrowni jądrowej na wyspie Olkiluoto, jednej z dwóch fińskich elektrowni atomowych. Składowisko jest ogromnym systemem podziemnych tuneli, wykutych w litej skale na głębokości 400 metrów pod poziomem morza, stworzonych po to, by śmieci atomowe mogły tam przetrwać (odpowiednio zabezpieczone i zabetonowane) nawet 100 tysięcy lat - czyli dokładnie tyle ile trzeba, by stały się nieszkodliwe. Jednak wystarczy pomysleć, o tym, że piramidy Egipskie mają zaledwie 5 tysięcy lat, by uświadomić sobie o jakim okresie czasu mówimy… Jaką mamy pewność, że schron na odpady przetrwa 100 tys. lat bez uszczerbku konstrukcji ? Należy wziąć pod uwagę wszelkie możliwe scenariusze - klęski żywiołowe, takie jak trzęsienia ziemi, uderzenie meteorytu, zmiany klimatu, a nawet wyginięcie cywilizacji i pojawienie się już nowej, która odnajdując tego typu znalezisko chce się dostać do środka, nieświadomie uwalniając promieniowanie. Pierwszy raz w historii ludzkości powstaje na naszej planecie coś, czego konsekwencje mogą być widoczne za setki tysięcy lat.

 

Pomysły na unieszkodliwianie

Problem jest poważny i nie może długo czekać. Na pomysł jego rozwiązania wpadli naukowcy z uniwersytetu w Bristolu, gdzie eksperymentowano z ogrzewaniem prętów grafitowych, pochodzących z reaktorów napędzanych uranem. Na zewnątrz grafitowych prętów gromadzi się węgiel - 14, promieniotwórczy izotop, który po upływie 5 700 lat traci dopiero połowę swojej radioaktywności. Jak się okazało, po podgrzaniu grafitowych prętów, część węgla - 14 ulatnia się w formie gazu, dzięki czemu grafitowe bloki stają się mniej radioaktywne. Węgiel w formie gazowej następnie zamieniany jest w syntetyczny diament.

 

Nieoszlifowany diament

Warto wspomnieć, o tym, że w naturalnych warunkach diamenty powstają właśnie z węgla, poddanego działaniu bardzo wysokiej temperatury. Po oszlifowaniu staje się pięknym kamieniem i zarazem najtwardszym minerałem występującym na ziemi. Twardość jest głównym atutem syntetycznego diamentu co sprawia, że promieniowanie jest w nim bezpieczniej ulokowane. Co więcej, diament ten, w połączeniu z promieniowaniem może tworzyć niewielki prąd elektryczny, stając się akumulatorem lub inaczej mówiąc baterią, która po upływie 7,7 tys. lat straci dopiero połowę swojej mocy. Aby jednak syntetyczny diament nie emitował promieniowania, zamykany jest on w drugim diamencie (niepromieniotwórczym), który całkowicie izoluje radioaktywny kamień i zapobiega wydostawaniu się promieniowania na zewnątrz.

 

Kosmiczne zastosowanie

Ze względu na długą żywotność diamentowej baterii idealnym wydaje się być jej zastosowanie w miejscach, w których niemożliwe jest dostarczenie energii, a ładowanie akumulatorów bywa problematyczne. Na myśl przychodzą satelity wystrzelone na orbitę lub urządzenia w formie implantów - takie jak np. rozruszniki, które nie powinny nigdy zawodzić. Pomysłów na wykorzystanie tych baterii jest z pewnością więcej, dlatego naukowcy proszą o własne sugestie w dyskusjach internetowych oznaczonych hasztagiem #diamondbattery. Każdy nowy pomysł to szansa na czystą energię dla świata i rozwiązanie problemu odpadów radioaktywnych na Ziemi.  

Chcesz korzystać z Ciepła Systemowego?

Zapytaj dostawcę ciepła w swojej okolicy czy jest to możliwe