archiwum publikacji

Październik 2018
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
« Wrzesień
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4

11.09.2018|Ekologia

Sztuka zamieniania dwutlenku węgla w „kamień”

foto - Sztuka zamieniania dwutlenku węgla w „kamień”

Jeśli chodzi o wytwarzanie energii elektrycznej, Islandia jest ewenementem na tle innych europejskich krajów. Praktycznie całość swojego zapotrzebowania zaspokaja z odnawialnych źródeł. Dzięki temu, mieszkańcy wyspy mogą cieszyć się krystalicznie czystym powietrzem. Jednak tamtejsi inżynierowie nie zamierzają na tym poprzestawać. Ich ostatnie dokonania mogą przynieść rewolucyjne zmiany w globalnej walce ze zbyt wysoką emisją dwutlenku węgla. W działającej 30 km od Reykiaviku, geotermalnej elektrowni Hellisheiði, od pół roku udaje się pochłonąć więcej CO2 niż go wytwarzać. Jak to możliwe? 
 

Z pomocą nowoczesnych technologii 

 
Dla osiągnięcia negatywnej emisji kluczowe były dwa czynniki: sprzyjające warunki naturalne i nowoczesne technologie. Elektrownia znajduje się w regionie aktywnym wulkanicznie. Z tego względu, dostęp do zasobów ciepła jest w zasadzie nieograniczony. Wodę płynącą przez podziemną sieć rurociągów podgrzewa się do temperatury wrzenia, a powstałą parę wykorzystuje do uruchomienia turbiny elektrowni. Proces ten generuje 300 MW mocy elektrycznej i 130 MW mocy cieplnej. W trakcie odzyskiwania ciepła powstają stosunkowo niewielkie ilości dwutlenku węgla. Dla porównania stanowią one około 3% wartości emitowanej przez elektrownie węglowe.
 
Dodatkowo dzięki współpracy ze szwajcarskiem startupem Climeworks udało się poprawić wynik i uzyskać ujemną emisję CO2. Wdrożono technologię, która umożliwia łączenie pochodzącego z powietrza dwutlenku węgla z wodą w proporcjach 1:27 i wstrzykiwanie mieszaniny na głębokość 700 metrów pod ziemią. Zastosowane rozwiązanie opierało się na badaniach, wg których dwutlenek węgla zawarty w wodzie, wchodzi w reakcje zw substancjami znajdującymi się w skałach bazaltowych. Jeśli proces ten trwa wystarczająco długo, powstają związki mineralne. Okazało się, że na Islandii reakcja przebiega znacznie szybciej i efekty przychodzą nawet przed upływem dwóch lat.
 
Trudno jednoznacznie stwierdzić, jak to się dzieje. Prawdopodobnie odpowiadają za to wyjątkowe warunki geologiczne występujące na wyspie. Skuteczność rozwiązania jest na tyle duża, że ilość przechwyconego i wprowadzonego do wnętrza ziemi dwutlenku węgla, przewyższa emisję gazu pochodzącą z otworów geotermalnych. W ten sposób współpraca Hellisheiði z Climeworks przyczyniła się do powstania pierwszej na świecie elektrowni o negatywnej emisji.
 

Alternatywa dla sadzenia lasów 

 
Jednym z głównych rozwiązań, mających na celu zmniejszenie w przyszłości emisji dwutlenku węgla jest sadzenie lasów. W tym przypadku problemem są kwestie związane z własnością gruntu, a także ograniczenia przestrzenne. Żeby znacząco zmniejszyć emisję CO2  na całym świecie, potrzeba byłoby więcej powierzchni niż jest obecnie do dyspozycji. Właśnie dlatego tak istotne jest osiągnięcie islandzkiej elektrowni.
 
Oczywiście sukces nie byłby możliwy, gdyby nie zasoby odnawialnej energii i geologiczne podłoże Islandii. Jednak uzyskane rezultaty stają się fundamentem dla kolejnych badań. Technologia wciąż się rozwija. Climeworks już teraz opracował metodę pochłaniania dwutlenku węgla za pomocą plastikowych i ceramicznych instalacji pokrytych związkami organicznymi pochodnymi od amoniaku. Związki te wiążą dwutlenek węgla, a sam patent okazał się tańszy od konkurencyjnych sposobów. Pozostaje liczyć, że kolejne rezultaty osiągane w walce z emisją CO2 bęedą coraz bardziej efektywne i uniwersalne.

Chcesz korzystać z Ciepła Systemowego?

Zapytaj dostawcę ciepła w swojej okolicy czy jest to możliwe